Raport gotowy w 5 dni
Skąd bierze się termin 5 dni roboczych?
W rolnictwie i przetwórstwie żywności nie ma czasu na czekanie miesiącami na dokumenty. Jeśli planujesz modernizację suszarni albo montaż kotła na biomasę, musisz znać liczby teraz. Nasz zespół, składający się z 4 specjalistów technicznych, wypracował system, który pozwala nam zamknąć analizę w 120 godzinach od momentu wizji lokalnej. Nie obiecujemy cudów, ale trzymamy się kalendarza. Jeśli spóźnimy się choćby o jeden dzień, oddajemy 15% kosztów przygotowania dokumentacji. To uczciwe postawienie sprawy, bo wiemy, że Twoje decyzje inwestycyjne zależą od naszych wyliczeń.
Co dokładnie mierzymy w Twoim gospodarstwie?
Podczas wizyty nie robimy zdjęć na pokaz. Skupiamy się na twardych danych z liczników i tabliczek znamionowych maszyn. Sprawdzamy stan izolacji rur w budynkach inwentarskich oraz rzeczywiste zużycie paliwa przez ciągniki przy konkretnych pracach polowych. Analizujemy rachunki za prąd z ostatnich 14 miesięcy, szukając ukrytych opłat za moc bierną. Często okazuje się, że prosta zmiana taryfy u dostawcy oszczędza 1450 PLN miesięcznie bez żadnych inwestycji. Patrzymy na Twoje maszyny jak na narzędzia, które mają zarabiać, a nie tylko generować koszty eksploatacyjne.
Harmonogram prac nad Twoim raportem
Dzień pierwszy to zawsze przyjazd Marka lub Tomasza do Twojej firmy. Spędzają u Ciebie około 4,5 godziny, mierząc co się da. Drugiego dnia dane trafiają do biura w Poznaniu, gdzie przeliczamy kaloryczność dostępnej u Ciebie biomasy – słomy, łusek czy zrębek. Trzeciego dnia przygotowujemy trzy warianty zmian: od najtańszych poprawek po większe inwestycje w OZE. Czwartego dnia weryfikujemy techniczne możliwości przyłączy. Piątego dnia rano gotowy PDF ląduje na Twojej skrzynce e-mail, a wersja papierowa zostaje wysłana kurierem na adres ul. Świętego Marcina 45 lub inny wskazany przez Ciebie. Bez zbędnego lania wody, same fakty i tabele.
Ile stron ma typowa analiza?
Nie produkujemy makulatury. Raport ma zazwyczaj od 11 do 16 stron. Znajdziesz tam konkretne wykresy pokazujące, w których godzinach Twoje chłodnie zużywają najwięcej prądu i jak to ograniczyć o 12-18%. Dodajemy też listę sprawdzonych dostawców pelletu i brykietu z Twojej okolicy (do 45 km od siedziby), żeby transport nie zjadał zysków. Wszystko napisane prostym językiem, bez technicznego żargonu, którego nikt nie rozumie. Rozumiemy, że prowadzisz biznes, a nie instytut naukowy, więc skupiamy się na tym, co realnie wpłynie na Twój stan konta w następnym kwartale.
Fakty, nie obietnice – nasze ostatnie wyniki
W październiku 2024 roku przygotowaliśmy raport dla małej olejarni pod Gnieznem. Właściciel myślał, że musi wymienić cały piec za 80 tysięcy złotych. Nasza analiza wykazała, że wystarczy wymiana sterownika i uszczelnienie trzech zaworów. Kosztowało to 3200 PLN, a rachunki za ogrzewanie spadły o 23% w skali miesiąca. Takich przypadków mamy rocznie około 47. Nie namawiamy na drogie rozwiązania, jeśli te tanie działają. Liczymy realne zyski z biomasy i energii, bo tylko to się liczy przy dzisiejszych cenach rynkowych. Niezależność energetyczna w praktyce zaczyna się od porządnej kartki papieru z wyliczeniami.